Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady urodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady urodowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: SPOSÓB NA PRZEBARWIONE PAZNOKCIE

Jakiś czas temu pisałam o wybielaniu paznokci oliwą z oliwek (OLIWA Z OLIWEK NA MOCNE PAZNOKCIE BEZ PRZEBARWIEŃ), która przy długotrwałym stosowaniu wyraźnie rozjaśnia i wzmacnia płytkę, dzisiaj jednak bardziej chodzi mi o przebarwienia , które pozostawiają ciemne lakiery do paznokci. Idzie jesień, więc zapewne odstawicie pudrowe róże i miętę na rzecz granatu, burgundu, czy butelkowej zieleni, dlatego ten trik kosmetyczny z pewnością wam się przyda. Czym szybko rozjaśnić przebarwione paznokcie? Otóż z pomocą idzie papka z sody oczyszczonej i wody utlenionej. 


Jak przygotować i stosować sodę oczyszczoną i wodę utlenioną aby wybielić przebarwione paznokcie?

Zarówno soda jak i woda utleniona mają właściwości wybielające, dlatego ich połączenie stanowi skuteczny środek do walki z przebarwieniami paznokci. Przygotowanie jest dziecinnie proste, a stosowanie jeszcze łatwiejsze. 

Potrzebne są:
- łyżka wody utlenionej
- dwie łyżki sody oczyszczonej
-stara szczoteczka do zębów, albo specjalna szczoteczka do paznokci

Sodę i wodę utleniona miesza się w niewielkim pojemniku, lub miseczce, do uzyskania jednolitej papki. Pastę nakłada się na przebarwioną płytkę paznokci i szoruje się kilka minut szczoteczką. Ślady po ciemnych lakierach powinny zniknąć już po pierwszym zabiegu. Jeśli kogoś przeraża stosowanie sody na paznokcie, to można spróbować z samą wodą utlenioną (ona na pewno nie powinna zaszkodzić, szczególnie że jest używana przy walce z grzybicą paznokci).

Jeśli prócz ciemnych przebarwień męczy was pożółkła płytka paznokci, powstała w wyniku częstego stosowania lakierów,palenia, czy złej diety, to zabieg należy powtarzać co kilka dni, aż do uzyskania zadowalającego efektu. Jeśli problem nie znika, to radzę skonsultować się z lekarzem, ponieważ zły stan paznokci może sygnalizować poważne choroby. 

Prócz sody i wody utlenionej na przebarwienia paznokci działają również sok z cytryny, oliwa z oliwek i..pasta wybielająca do zębów, ale o tym innym razem. 

Posty, które mogą Cię zainteresować:






wtorek, 9 września 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: ROZCINAJ TUBKI I OSZCZĘDZAJ PIENIĄDZE

Kosmetyki w tubkach z tworzyw sztucznych są lekkie, wygodne w użyciu i pewnie dużo tańsze w produkcji niż opakowania szklane, jednak bardzo ciężko ocenić ile jeszcze kosmetyku w nich zostało. Nie da się już nic wycisnąć, więc zazwyczaj tubka trafia do kosza, bo wydaje nam się, że jest pusta.. nic bardziej mylnego. W takim opakowaniu na ściankach zostaje jeszcze masa kosmetyku, szczególnie w przypadku tłustych kremów, o dość gęstej konsystencji. Zatem, przed wyrzuceniem fluidu, balsamu, czy kremu do rąk, rozetnij opakowanie i cisz się kosmetykiem jeszcze przez jakiś czas. 

rozcinanie tubek

Niektórzy mogą traktować rozcinanie opakowań kremów jako skąpstwo na nowy kosmetyk, jednak na ściankach tubki zostaje na prawdę sporo kosmetyku (same się zdziwicie). Producenci robią to celowo, bo przecież im szybciej klientowi skończy się krem, tym szybciej kupi on nowy. Produkcja zawartości tubki jest na tyle niska, że nikt nie przejmuje się zmarnowaniem części kosmetyku. Dużo więcej firma zarobi na kupnie nowego, niż straci na niewykorzystaniu części płynu. Nie dajcie robić się w balona, dlatego nożyczki w dłoń!

Co zrobić z rozciętą tubką?

Taka rozcięta tubka nie wygląda zbyt estetycznie, a do tego kosmetyk jest narażony na kontakt z bakteriami. Najlepiej będzie przenieść pozostałą zawartość do jakiegoś mniejszego, zakręcanego pojemnika, jeśli jednak takiego nie posiadacie, można włożyć jedną część rozciętego opakowania w drugą (minimalnie skracając tym samym wysokość tubki). Tubki są elastyczne, więc nie powinno to sprawić żadnego problemu.

Posty, które mogą Cię zainteresować:







środa, 3 września 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: SPOSÓB NA CZERNIEJĄCĄ SZTUCZNĄ BIŻUTERIĘ

Sklepowe stoiska z akcesoriami są pełne pierścionków, bransoletek, naszyjników i kolczyków, których złoty, czy srebrny, kolor, i przede wszystkim niska cena, zachęcają do zakupu każdą kobietę. Wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że taka "biżuteria" po kilku założeniach najzwyczajniej zmienia kolor. Pozornie srebrne błyskotki przybierają kolor miedziany, a te złote najzwyczajniej czernieją, brudząc przy tym skórę, z którą mają bezpośredni kontakt. Długo zastanawiałam się co z tym fantem zrobić, i jak zabezpieczyć biżuterię przed czernieniem, aż trafiłam na trik z malowaniem sztucznej biżuterii bezbarwnym lakierem do paznokci.

czerniejaca bizuteria lakier do paznokci


Jak stosować bezbarwny lakier, aby uniknąć czernienia biżuterii?

Nie jest to typowy trik kosmetyczny, makijażowy, czy kolejna maseczka, ale mam nadzieję, że wielu z was przydadzą się informacje zamieszczone w poście. Z pewnością macie w swojej kolekcji sztuczną biżuterię, która po całym dniu noszenia zostawia brzydkie, ciemne ślady na palcach , szyi, czy nadgarstkach, a do tego odbarwia się w tempie natychmiastowym (czasem jeszcze tego samego dnia). Z pomocą idzie bezbarwny lakier do paznokci, może być też utwardzacz, którym należy pokryć cienką warstwą część biżuterii mającą styk ze skórą. Lakier ogranicza dopływ tlenu do materiału, co eliminuje ciemnienie biżuterii.

Najczęściej maluje się tylną stronę naszyjnika, czy wewnętrzna pierścionka, ale przy małych elementach, wypróbowałam pokrywanie bezbarwnym lakierem całych pierścionków, czy zawieszek. Jedynie przy bardzo gładkich, dużych powierzchniach, może być problem, ponieważ pędzelek lubi zostawiać ślady, szczególnie gdy lakier nie jest pierwszej świeżości (najlepiej sprawdza się lakier w miarę świeży i gładko rozprowadzający się). Po nałożeniu cienkiej warstwy bezbarwnego lakieru na biżuterię, trzeba odczekać kilka minut, aż lakier całkowicie wyschnie. Podobno ten trik świetnie działa na kolczyki, przy uczuleniu na nikiel.


Posty, które mogą Cię zainteresować:

--> CZAS ŻYCIA KOLOROWYCH KOSMETYKÓW

--> CZARNA HERBATA NA OPUCHNIĘTE OCZY

--> PROSTY SPOSÓB NA NADŁAMANY PAZNOKIEĆ







wtorek, 2 września 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: OLEJEK RYCYNOWY NA MOCNE BRWI I RZĘSY

Jednym natura daje mocne, gęste włosy, innym duży biust, a jeszcze innym rzęsy jak z reklamy maskary. Rzęsy do nieba to marzenie każdej kobiety, dlatego kolejki ustawiające się do zakładów kosmetycznych, na zabieg przedłużania rzęs, są coraz dłuższe. Przedłużanie, henna, kuracje wzmacniające, a nawet ondulacja, to już chleb powszedni. O rzęsy można jednak skutecznie zadbać w domu, stosując każdego wieczoru najzwyklejszy olejek rycynowy. Ten trik kosmetyczny nie zapewni efektu sztucznych rzęs, ale wyraźnie je wzmocni, przyciemni i sprawi, że optycznie będzie ich więcej. Dlatego, jeśli lubicie naturalne sposoby dbania o urodę, to zapraszam do dalszej lektury.


olejek rycynowy na mocne brwi i rzesy

Co to ten olejek rycynowy?

Olejek rycynowy, w medycynie Chińskiej i Indyjskiej, znany jest już od starożytności. Pozyskuje się go z egzotycznej rośliny zwanej Rącznikiem Pospolitym, który w naturalnych warunkach może mierzyć nawet dziesięć metrów, jednak w naszym klimacie to jedynie roślina ozdobna. Olejek rycynowy ma bardzo szerokie zastosowanie, można go przyjmować wewnętrznie w celach medycznych (co zaleca ulotka), jak i zewnętrznie, dla poprawy urody. Można go kupić w aptece, a ulotka wyraźnie mówi o stosowaniu doustnym i właściwościach przeczyszczających, jednak bez obaw, można nim z powodzeniem poprawiać kondycję włosów, paznokci, brwi...i rzęs. Ten specyfik na wszystko kosztuje jedynie kilka złotych i sprzedawany jest w ciemnej, szklanej butelce.

Jak stosować olej rycynowy na brwi i rzęsy?

Olej rycynowy na brwi i rzęsy można nakładać albo palcami, albo specjalną szczoteczką (może być taka po nieużywanym tuszu). Stosuje się go jak najzwyklejszą odżywkę. Zabieg należy wykonywać każdego wieczoru, po dokładnym zmyciu makijażu, zaraz przed położeniem się spać, aby rzęsy mogły "wyciągnąć" z niego wszystko co najlepsze podczas snu. Pierwsze efekty ciemniejszych, dłuższych i mocniejszych włosków brwi i rzęs widać po około trzech tygodniach. Warto zatem zapamiętać sobie tą kosmetyczną ciekawostkę i jak najszybciej włączyć olej rycynowy do codziennej pielęgnacji. Jeśli nie chce wam się biegać do apteki, to olej rycynowy możecie kupić tutaj, i to za prawdiwe grosze -> OLEJ RYCYNOWY

Już niewielka ilość preparatu działa, dlatego nie warto nakładać go zbyt dużo, ponieważ rano oczy mogą być podrażnione. W niektórych przypadkach olejek rycynowy może wywołać reakcję alergiczną, dlatego warto obserwować oczy każdego ranka. Jeśli historia z podrażnieniem powtarza się, należy odstawić produkt, jednak nie znam wielu takich przypadków, a dziewczyny w sieci raczej go sobie chwalą niż odradzają.

Swojego czasu sama stosowałam olejek rycynowy na rzęsy i brwi i efekty były znakomite, jednak ostatnio przerzuciłam się na pielęgnację całej twarzy olejami arganowym i kokosowym, i już kolejny olej nie jest mi potrzebny. Olej rycynowy daje zdecydowanie szybsze efekty, ale przy regularnym stosowaniu (mam tu na myśli okres około 1,5 roku) innych olejów zauważyłam, że w zasadzie wszystkie korzystnie wpływają na brwi i rzęsy. 

Posty, które mogą Cię zainteresować:








czwartek, 14 sierpnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: WODA BRZOZOWA NA WYPADANIE WLOSÓW

Każda z nas marzy o pięknej, gęstej i lśniącej czuprynie jak z reklamy szamponu do włosów, jednak rzeczywistość bywa różna. Łupież, oklapnięte pasma, wypadanie włosów to częste problemy, które mogą być spowodowane chociażby porą roku, czy złą dietą, dlatego w takich okresach należy wspomagać się preparatami poprawiającymi kondycję włosów i skóry głowy. Chcecie wiedzieć co stosotwać, aby zapobiegać wypadaniu włosów? Jednym z takich magicznych produktów jest woda brzozowa, która ostatnimi czasy podbija internet i serca włosomaniaczek. Ta wcierka ma bardzo prosty skład, jest tania jak barszcz i przede wszystkim ma korzystny wpływ na włosy, które przy regularnym jej stosowaniu, stają się mocniejsze i przestają wypadać. 

woda brzozowa na wypadanie wlosow

Jaki wpływ ma woda brzozowa na włosy?


Woda brzozowa wykonana jest na bazie naturalnego soku z brzozy, dzięki czemu wzmacnia cebulki i odświeża skórę głowy. Poleca się ją przede wszystkim osobom z tłustymi włosami, bądź zmagającym się z ich wypadaniem. Przy regularnym stosowaniu zaczynają pojawiać się nowe włosy i drobne babyhair w okolicach zakoli ( o ile takowe posiadamy). 

Jak stosować wodę brzozową na włosy?

Wodę brzozową stosuje się według własnych upodobań, niektórzy nakładają ja codziennie przed snem na suche włosy, inni na mokre, zaraz po myciu. Większe znaczenie, niż sam sposób nakładania, ma wykonanie przy tym masażu skóry głowy. Można ją wcierać palcami, albo użyć do tego specjalnego masażera, który można nabyć, za kilka złotych w większości sklepów internetowych z gadżetami, lub w drogeriach -> Masażer do głowy. Wcieranie wody brzozowej pobudzi cebulki, dzięki czemu produkt lepiej się wchłonie.

Jakie są moje odczucia po stosowaniu wody brzozowej?

Wcierkę z soku z brzozy przetestowałam na własnej skórze, dlatego podzielę się z wami swoimi odczuciami. Około pół roku temu, zaczęły mi strasznie wypadać włosy, więc po przetrzepaniu internetu, i przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na wizażu i innych blogach o tematyce urodowej, pobiegłam do osiedlowej drogerii i nabyłam buteleczkę wody brzozowej firmy Kulpol (takiej jak na zdjęciu). No cóż, cena co prawda fajna, bo zaledwie 9zł, ale opakowanie i kolor płynu zupełnie nie rzuciły mnie na kolana. Ponieważ już dawno nauczyłam się, żeby nie oceniać przysłowiowej książki po okładce, postanowiłam dać wodzie brzozowej szansę. Po otwarciu jechała alkoholem, gorzej niż amol, co bardzo mnie zaniepokoiło, bo przecież alkohol wysusza, a sucha skóra głowy to same problemy.. no ale ok. Zaczęłam stosować wodę na mokre włosy, wcierając ja palcami kilka minut zaraz po myciu głowy. Muszę przyznać, że opakowanie jest ciężkie w obsłudze, ponieważ woda przelewa się przez palce i ciężko nałożyć ją bez rozlewania wszystkiego dookoła. Po pewnym czasie przelałam ją do małego atomizera, dzięki czemu znacznie łatwiej nakładało się ją na włosy.

Na początku, wiadomo, efektów brak, ale po miesiącu zauważyłam, że zaczęłam zostawić coraz mniej włosów na szczotce. Do tego zagęściły się zakola i zaczęły pojawiać się nowe małe włoski. Byłam w szoku, bo szczerze mówiąc, podeszłam do jej stosowania z ogromnym dystansem nie wierząc w cudotwórcze działanie. Obecnie zużywam drugie opakowanie i jestem bardzo zadowolona, także ze spokojnym sumieniem mogę polecić ten sposób na wypadające włosy.


Gdzie kupić wodę brzozową?

Wody brzozowej najlepiej szukać w małych, osiedlowych drogeriach (nie znajdziecie jej raczej w sieciówkach takich jak Rosmann czy Superpharm), albo w internecie. Ja używam takiej jak na zdjęciu, którą możecie kupić tutaj-> Woda brzozowa.
Producenci i ceny są różne, ale nie ma się co stresować, bo skład mają identyczny: woda i alkohol. Ja kupiłam wcierkę brzozową z Kulpolu, ponieważ tylko taka była dostępna w moim sklepie.


Jeśli miałyście już okazję wypróbować wodę brzozową na własnej skórze, to zachęcam do wyrażenia opinii:)

Posty, które mogą Cię zainteresować:

--> PIWO NA PIĘKNE I LŚNIĄCE WŁOSY

--> OLEJOWANIE WŁOSÓW - ODBUDOWA I REGENERACJA

--> ALTERNATYWA DLA SUCHEGO SZAMPONU - ZASYPKA DLA DZIECI









poniedziałek, 11 sierpnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: POKONAJ WĄGRY WODĄ UTLENIONĄ

Zła dieta, problemy hormonalne czy zanieczyszczone środowisko sprawiają, że nasza cera coraz częściej boryka się z niedoskonałościami. Na pewno doskonale znacie te małe czarne kropki na nosie czy policzkach zwane wągrami, które spędzają sen z powiek, a usuwane manualnie, po pewnym czasie wracają. Dzisiaj mam dla was trik kosmetyczny, który pozwoli skutecznie zredukować ilość wągrów na dłużej, a potrzebna będzie do tego najzwyklejsza woda utleniona kupiona w aptece czy drogerii. 

woda utleniona na wagry

Jak powstają wągry?

Sposobów na wągry jest wiele, ale żeby je wyeliminować, trzeba by było przyjrzeć się przyczynie ich powstawania, bo wyciskanie, maseczki lub plastry eliminują problem jedynie na chwilę. Wągry, tak w skrócie, to zablokowane przez bakterie ujścia gruczołów łojowych. Dzieje się tak, kiedy nasz organizm produkuje zbyt dużą ilość sebum, co znowu spowodowane jest zaburzoną gospodarką hormonalną. Zmiany trądzikowe i wągry najczęściej powodują bakterie beztlenowe, dlatego woda utleniona, zawierająca dodatkową porcję tleniu, rozwiązuje problem.

Jak stosować wodę utlenioną, żeby pozbyć się wągrów?

Specyfik ten znajduje się pewnie w każdym domu, a jak nie, to w aptece kosztuje coś koło złotówki. Wystarczy, po wieczornej toalecie i demakijażu, przetrzeć miejsca z wągrami wacikiem nasączonym wodą utlenioną. Już po pierwszym zabiegu widać rano efekt, a przy regularnym stosowaniu można pozbyć się problemu na dobre. Nie będę pisać w jakich ilościach i jak często stosować, bo zależy to od potrzeb indywidualnych. Musicie obserwować stan cery i oceniać efekty. Woda utleniona na pewno nie zaszkodzi, jednak lekko wybiela skórę, więc częste stosowanie, szczególnie w lecie, może spowodować wystąpienie jasnych placków. Żeby zminimalizować bielenie, można po kilku minutach od nałożenia wody utlenionej na wągry, przetrzeć skórę wacikiem z wodą, albo w ogóle przemywać twarz rozcieńczoną wodą utlenioną. Jeśli woda utleniona pomoże wam na wągry, to warto również spróbować stosować ją na inne zmiany trądzikowe, ponieważ eliminacja beztlenowych bakterii to podstawa, a kuracja na pewno nie zrujnuje waszego portfela. 

Ostatnio czytałam wiele artykułów na temat leczniczych właściwości wody utlenionej, która leczy grzybicę, pasożyty i eliminuje bakterie powodujące nawet bardzo zaawansowany trądzik. Ludzie stosują ja zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie z bardzo dobrymi efektami., należy jednak pamiętać, że to dieta jest najważniejsza w utrzymaniu dobrej kondycji całego ciała. Organizm ludzki to jedna wielka fabryka, więc jeśli któryś organ nie działa prawidłowo, to skutki odczuwa całe ciało. Warto wiedzieć, że niedoskonałości mogą być spowodowanie nie tyle brakiem higieny, ale złą pracą jelit, wątroby czy nerek, ponieważ to te organy odpowiedzialne są za oczyszczanie krwi z toksyn. Dieta bogata w warzywa i owoce, pomagająca utrzymać równowagę kwasowo -zasadową układu pokarmowego, stosowana regularnie, na pewno poprawi stan cery, włosów, paznokci i wyeliminuje apatię czy zmęczenie. Należy również ograniczyć cukry proste oraz węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym takie jak: makarony, mąka pszenna, biały ryż i przede wszystkim białe pieczywo. Bardzo wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy, że powiedzenie "jesteś tym co jesz" nie jest wyssane z palca. 


Posty, które mogą Cię zainteresować:


wtorek, 5 sierpnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: SPOSÓB NA OPORNĄ ZAKRĘTKĘ LAKIERU DO PAZNOKCI

Każda kobieta marzy o pięknie pomalowanych paznokciach, jednak czasem lakier nie zamierza współpracować, a zakrętka zaklejona resztkami płynu najzwyczajniej ani drgnie. Siłowanie się z lakierem, szczególnie jeśli mamy lekko wilgotne, albo tłuste dłonie, to dość częste zjawisko. Większość z was, tak jak i ja do niedawna, rozwiązywała ten problem przy pomocy zębów, ale po co niszczyć szkliwo, skoro istnieje bardzo sprytny trik kosmetyczny na odkręcenie opornej zakrętki.

Dzisiaj nie będę się rozpisywać, ponieważ porada jest wyjątkowo prosta i nie wymaga długiego opisu i tłumaczenia. Aby poradzić sobie z zakręconym na amen lakierem, wystarczy użyć zwykłej gumki recepturki, którą w domu ma zapewne każdy. Gumkę okręca się ciasno w okół zakrętki i otwiera lakier jakby nigdy nic. Guma hamuje poślizg, dlatego nie używając wcale dużo więcej siły, można bez trudu odkręcić każdą zakrętkę.

gumka recepturka na zakretke lakieru


Posty, które mogą cię zainteresować:

--> ZAWSZE DOBRZE NAWILŻONE I GŁADKIE DŁONIE

-> PROSTY SPOSÓB NA NADŁAMANY PAZNOKIEĆ

-> ALTERNATYWA DLA SUCHEGO SZAMPONU-ZASYPKA DLA DZIECI








czwartek, 24 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: JAK POPRAWNIE NAKŁADAĆ PODKŁAD PĘDZLEM

Jeśli chodzi o nakładanie płynnego podkładu, to są dwie szkoły: jedna, która mówi o znacznej przewadze pędzli nad palcami, druga zaś radzi do nakładania podkładu używać właśnie palców. Osobiście uważam, że jeśli ktoś nie ma wprawy w posługiwaniu się pędzlami  to lepiej rzeczywiście trzymać się zasad szkoły drugiej, ponieważ nie ma nic gorszego niż nieumiejętne korzystanie z pędzli, oraz pozostawianie smug na twarzy. Jeśli jednak nie chcecie brudzić rąk, to poniżej przedstawiam kilka trików dotyczących aplikacji podkładu przy pomocy pędzla.



Jaki pędzel do podkładu wybrać?

Producenci zasypują nas najróżniejszymi ofertami, dlatego warto wiedzieć które pędzle będą nadawać się właśnie do nakładania podkładu.Oto kilka najbardziej popularnych modeli pędzli.


1.pędzel spłaszczony, miękki, ścięty w delikatny łuk Zwany czasem "języczkowym"

2. pędzel z płaskim topem (flat top)


3 pędzel okrągły, ścięty w łuk delikatny łuk

Jak nakładać płynny podkład?

Podstawowa zasada to nie przesadzać z ilością podkładu, żeby nie uzyskać efektu maski. Fluid najlepiej wycisnąć na wierzch dłoni i w tym miejscu delikatnie moczyć końcówkę pędzla w kosmetyku. Nakładać na twarz punktowo: na czoło, policzki, nos i brodę. Następnie rozprowadzać od środka twarzy w kierunku zewnętrznym (nigdy odwrotnie)

Pędzlem okrągłym i flat top najlepiej nakładać podkład ruchami okrężnymi, co sprawi, że kolor będzie bardziej wyrównany. W miejscach z widocznymi, rozszerzonymi porami należy się do tego przyłożyć jeszcze solidniej. Okrężne ruchy sprawią, że pory będą spłycone, ponieważ podkład lepiej w nie "wejdzie". 

Jeśli chodzi o pędzel języczkowy, to ciężko wykonać nim ruchy koliste, dlatego po punktowym nałożeniu podkładu po prostu rozcieramy go krótkimi pociągnięciami od środka twarzy w kierunku zewnętrznym. Ponieważ pędzel ten jest płaski, lepiej dotrze do lekko schowanych części twarzy jak np. kąciki przy płatkach nosa, czy zagięcie na brodzie.

Jakie włosie lepsze, naturalne czy syntetyczne?

Włosie naturalne jest delikatniejsze, ale może uczulać, natomiast włosie syntetyczne nie wchłania tak kosmetyku i jest łatwiejsze w czyszczeniu. Jeśli używamy pędzla dość często, to wiadomo, ze trzeba go też często myć, a wtedy dużo lepiej sprawdzają się syntetyczne pędzle. Naturalne włosie jest bardzo chłonne, co powoduje, że duża część podkładu zostaje zamiast na cerze to na pędzlu, przez co kosmetyk może okazać się dużo mniej wydajny. Osobiście wolę pędzle syntetyczne:)

Prawdą jest, że ile kobiet tyle opinii o pędzlach. Każdej odpowiada inny kształt, inny rodzaj włosia, czy inna twardość, dlatego warto dobrać odpowiedni dla siebie na zasadzie prób i błędów. Nie ma co na początku inwestować w drogi sprzęt, ponieważ może okazać się nieodpowiedni. Lepiej dojść do wprawy z tańszym pędzlem, niż mieć drogi,a nie umieć nim operować. Te drugie zostawmy profesjonalistom:)

Sprawdź ofertę pędzli do podkładu

Jeśli chodzi o firmy to jest kilka godnych polecenia:
przedział cenowy do do 50 zł:

przedział cenowy od 50 zł do 100zł

przedzial cenowy od 100zł


A wy jakich pędzli do podkładu używacie? Napiszcie które przypypadly wam do gustu, a które należy omijać szerokim łukiem. Ja obecnie używam pędzli e.l.f. i bardzo sobie chwalę. Dobra jakość, przy niskiej cenie.


Jeszcze więcej trików kosmetycznych znajdziecie na stronie facebookowej 1001 trików kosmetycznych, które powinna znać każda kobieta.

Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie fantastyczne ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.








poniedziałek, 21 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: OLIWA Z OLIWEK JAKO NATURALNA ODŻYWKA DO PAZNOKCI

Oliwa z oliwek, tak jak większość olejów roślinnych, to samo zdrowie, a w krajach śródziemnomorskich uważana jest nawet za eliksir długowieczności. Prócz zastosowania kuchennego, oliwa z oliwek stosowana od zewnątrz ma również świetny wpływ na kondycję cery, włosów i paznokci. Codzienne nakładanie oliwy z oliwek na paznokcie wzmocni je, rozjaśni i skutecznie usunie przebarwienia. Taki trik kosmetyczny powinny stosować przede wszystkim posiadaczki słabych i łamliwych paznokci.  Ja dużo bardziej od drogeryjnych kosmetyków wolę naturalne sposoby na urodę, dlatego stosuję oliwę z oliwek na paznokcie bardzo często.


Stosowanie oliwy z oliwek na paznokcie to doskonały trik kosmetyczny, który przyniesie znakomite efekty i nie zrujnuje naszej kieszeni. Jeżeli twoje paznokcie wciąż się łamią, czy rozdwajają, a ty straciłaś już dawno nadzieję na bycie posiadaczką długich, i przede wszystkim zdrowych, szponów, sięgnij po oliwę z oliwek a efekty zauważysz bardzo szybko. Oliwa zregeneruje paznokcie nawet po wyniszczających płytkę zabiegach kosmetycznych, takich jak na przykład zakładanie żelu.

Jak stosować oliwę z oliwek na paznokcie?

Najlepszym sposobem będzie kąpiel paznokci w ciepłej oliwie. Oliwę z oliwek nalać do miseczki, lekko podgrzać, i moczyć paznokcie (można również całe dłonie) kilka minut. Kolejna metoda to aplikowanie oliwy bezpośrednio na płytkę paznokcia  przy użyciu pędzelka od starego lakieru. Opcjonalnie do naszej naturalnej odżywki DIY można dodać kilka kropli cytryny, która również ma właściwości odżywcze i wybielające.  Podgrewanie oliwy odgrywa dość istotną rolę, ponieważ oleje mają to do siebie, że lepiej wchłaniają się w wyższej temperaturze. 

Jeśli zdecydujesz się na dodawanie do swojej odżywki do paznokci z oliwy z oliwek cytryny, to nie musisz za każdym razem robić nowej mieszanki, ponieważ jeśli jest w szczelnie zamkniętym, najlepiej szklanym, ciemnym pojemniku, można ją spokojnie przechowywać do dwóch tygodni.

Jak widzicie, nie trzeba wydawać pieniędzy na drogeryjne kosmetyki, skoro wystarczy zajrzeć do szafki kuchennej i sięgnąć po najbardziej naturalną odżywkę do paznokci jaka tylko może być.




Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie fantastyczne ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.

sobota, 19 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: PROSTY SPOSÓB NA NADŁAMANY PAZNOKIEĆ

Zapuszczasz paznokcie, jesteś już bardzo zadowolona z ich długości i nagle zauważasz, że jeden z nich jest z boku nadłamany...co robisz? Denerwujesz się, ścinasz wszystkie do równej długości i zaczynasz pracę od początku? Jeśli tak, to ten trik kosmetyczny jest właśnie dla Ciebie. Do uratowania złamanego paznokcia potrzeba jedynie torebki z herbatą, bezbarwnego lakieru i lakieru w twoim ulubionym kolorze. 
jak uratowac nadlamany paznokiec dzieki torebce herbaty

Jak to zrobić?

1.Pomalować paznokieć bezbarwnym lakierem
2. Wyciąć odrobinę większy od nadłamania kawałek torebki herbaty i przyłożyć go do paznokcia w miejscu złamania.
3.Nałożyć drugą warstwę bezbarwnego lakieru
4. Poczekać aż warstwy wyschną i nałożyć ulubiony kolorowy lakier

Materiał torebki jest cienki, więc będzie niewidoczny, ale za to uchroni nadłamanie przed powiększaniem się. Zamiast torebki herbaty, można również użyć jednej warstwy chusteczki higienicznej. Jeśli już poradzisz sobie ze sklejeniem nadłamanego paznokcia, zapraszam do postu o francuskim manicure.







Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie fantastyczne ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.


wtorek, 15 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: SPOSOBY NA ODŚWIEŻENIE TUSZU DO RZĘS

Dzisiaj mam dla was ciekawostkę kosmetyczną dotyczącą tuszu do rzęs. Maskary z reguły nie mają zbyt długiej daty przydatności, dlatego powinno się je wymieniać na nowe po około trzech, czterech miesiącach. Jednak wiadomo, że nie zawsze skrupulatnie pilnuje się takich rzeczy i nagle przed wielkim wyjściem okazuje się, że maskara nie za bardzo się do czegoś nadaje, a przecież trzeba sobie zrobić oko. W takich sytuacjach nie ma co panikować, bo jest kilka sprawdzonych trików kosmetycznych na chwilowe odmłodzenie tuszu do rzęs.

Czy można czymś rozcieńczyć wyschnięty tusz?

Tusz ma swój określony skład i w zasadzie nie powinno się do niego nic dodawać, ale jeżeli już bardzo chcemy rozcieńczyć tusz, by lepiej się nakładał, można dodać dwie krople najzwyklejszych kropli do oczu do maskary (bądź soli fizjologicznej). Produkty te mają przyjazny dla oka, prosty skład, dlatego na pewno nie spowodują podrażnienia. 

A może podgrzać wyschnięty tusz?

Innym sposobem odświeżenia maskary jest jej rozgrzanie. Można podgrzać opakowanie suszarką,  włożyć je do naczynia z gorącą wodą, a zimą wykorzystać kaloryfer.  Podwyższenie temperatury spowoduje zmianę konsystencji na nieco płynniejszą  i odklejenie się zaschniętych resztek tuszu ze ścianek. Zabieg ten powinien być jednak stosowany tylko w sytuacjach awaryjnych, ponieważ takie zabiegi nigdy do nie zastąpią nowego kosmetyku.

Jak używać tuszu, aby służył dłużej?

Aby dłużej cieszyć się świeżym tuszem należ pamiętać o odpowiednim wyjmowaniu i wkładaniu szczoteczki do opakowania. Wiele osób myśli, że wykonując ruchy jak przy ubijaniu masła, nabierze się więcej kosmetyku, a to totalna bzdura. Takim działaniem  jedyne wtłacza się niepotrzebnie powietrze do pudełka, co przyczynia się do szybszego wysychania maskary.


sposoby na odswiezenie tuszu

Moim faworytem od lat jest czarny tusz Max Factor 2000 kalorii i szczere mówiąc nie testowałam wielu innych. Myślę jednak o zmianie, dlatego kieruje do was następujące pytanie: Co polecacie?? 



Jeszcze więcej trików kosmetycznych znajdziecie na stronie facebookowej 1001 trików kosmetycznych, które powinna znać każda kobieta.


Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie fantastyczne ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.






piątek, 11 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: ODŻYWKA DO WŁOSÓW ŚWIETNA DO DEPILACJI

Depilacja to odwieczny problem każdej kobiety. Wciąż poszukujemy triku na depilację idealną, ale takiego jeszcze nikt nie wymyślił. Wiadomo, że najlepszy efekty daje zabieg  z użyciem lasera, ale niestety nie każdego na to stać. Wciąż zadajemy sobie pytanie czy lepiej trochę pocierpieć  używając depilatora czy wosku i cieszyć się efektem gładkich nóg dłużej, czy może używać zwykłej maszynki lub kremów co drugi dzień. Pasta cukrowa to dobre rozwiązanie, ale przygotowanie jej trochę trwa. Jeśli jednak tak jak ja jesteś zwolenniczką depilacji szybkiej i bezbolesnej, ale niestety krótkotrwałej, to zapraszam do dalszej lektury. Jest pewien sposób jak jeszcze trochę ją uprościć i dodatkowo uzyskać lepsze efekty.



Zdarzyło wam się kupić odżywkę do włosów, która nie sprostała waszym wymaganiom i ostatecznie lądowała w kuble, albo w łazience koleżanki? Otóż, wcale nie trzeba się jej od razu pozbywać, można zużyć  odżywkę do golenia nóg.



A co ma odżywka do depilacji?


Odżywki dzięki swojej satynowej konsystencji bardzo ładnie rozsmarowują się na skórze, dodatkowo zmiękczają włosy i sprawiają, że skóra po goleniu jest miękka i gładka. Nie powinno również pojawić się żadne uczulenie ani podrażnienie, jednak to pewnie jest kwestia indywidualna. Każdy kosmetyk należy wcześniej przetestować i sprawdzić, czy nie występuje reakcja alergiczna. Dobrze jest przed zabiegiem wziąć ciepły prysznic lub golić nogi podczas kąpieli w wannie. Ciepła woda jeszcze bardziej zmiękczy włosy i ułatwi pracę maszynce. 



Oczywiście nie mówię tutaj o zużywaniu swojej ulubionej odżywki do golenia ,  bo trochę wtedy szkoda kosmetyku, ale jeśli macie taką, której wiecie, że nie użyjecie więcej do włosów, to śmiało można nią ogolić nogi. Google podpowiada, że w taki sam sposób możemy wykorzystać szampon do włosów. Tej metody jeszcze nie testowałam, ale słyszałam, że szampon działa nawet skuteczniej, bo ma lżejszą konsystencję, jest delikatniejszy i nie zatyka tak maszynki. Ten trik kosmetyczny na gładkie nogi sprawdzi się doskonale w podróży, gdy nie chcemy zabierać ze sobą zbyt dużej ilości kosmetyków i zależy nam na wszelkiego rodzaju produktach 2w1. Mam nadzieję, że przyda wam się ta ciekawostka kosmetyczna.


Zapraszam również na stronę Daily D3sign na której znajdziecie ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku wykonane w niecodzienny sposób.

wtorek, 8 kwietnia 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: RZĘSY DO NIEBA

Miałam nie pisać porad kosmetycznych w stylu idź do sklepu i kup produkt, ale tutaj muszę zrobić wyjątek, ponieważ ten kosmetyk przerósł moje oczekiwania tysiąckrotnie, albo i więcej. O czym mowa? O odżywce RevitaLash® Advanced. Ostatnio pisząc trik kosmetyczny o tuszu do rzęs , pomyślałam, że warto również wspomnieć o tym kosmetyku.





Jak zaczęła się moja przygoda z RevitaLash® Advanced?


Moje rzęsy niestety nigdy nie należały do najdłuższych, najgęstszych, czy najbardziej podkręconych. Próbowałam przeróżnych drogeryjnych środków, ale bez większych rezultatów. Moja przygoda z RevitaLash® Advanced zaczęła się ok dwa lata temu, kiedy moja mama po zabiegu przedłużania rzęs, prawie całkowicie je straciła. Ktoś poradził jej wtedy zakup oryginalnej odżywki wyżej wymienionej firmy (podkreślam oryginalnej, ponieważ na rynku jest wiele nie dających efektów podróbek, kuszących niższą ceną). Nie wierzyłam w tak spektakularny efekt, ale rzeczywiście po kilku miesięcznej kuracji nie dość, że rzęsy odzyskała, to na dodatek było ich ze dwa razy więcej. Stały się dłuższe, grubsze i ciemniejsze. Dalej nie dowierzając, postanowiłam poeksperymentować na sobie. Pierwsze zauważalne efekty widać było już po trzech tygodniach, a po trzech miesiącach zaczęłam się cieszyć pięknym wachlarzem:)

Spektakularny efekt osiąga się po 4-5 miesiącach codziennej kuracji, a następnie dla podtrzymania efektu stosuje się już tylko 3-4 razy w tygodniu.



Jak działa RevitaLash® Advanced?


Cytując instrukcję "Odżywkę RevitaLash® Advanced stosuje się na noc po dokładnym demakijażu, na czystą, umytą i suchą skórę powiek. niewielką ilość preparatu nanosimy jednym pociągnięciem aplikatora tuż u nasady rzęs (podobnie jak eyeliner)." I tutaj pierwsze zaskoczenie, jak to na powiekę? Przecież większość odżywek stosuje się bezpośrednio na rzęsy. Otóż RevitaLash® Advanced zawiera składniki, które powodują całkowitą regenerację cebulek, dlatego działa na rzęsę już u samej nasady. Jest zalecana nawet po zabiegach chemioterapii.

Odżywka jest bardzo wydajna, ponieważ wystarczy nanieść na powiekę tylko niewielką jej ilość, a wąski,cienki pędzelek zapewnia dokładną aplikację płynu.


Jak wspomniałam ważne jest, aby kupić odżywkę oryginalną. Odsyłam zatem do strony RevitaLash®
http://www.revitalash.com.pl/

Oraz zapraszam na fanpage na fb, gdzie znajdziecie dużo cennym informacji, konkursów i promocji.
https://www.facebook.com/RevitaLashPolska?fref=ts



Konkurs RevitaLash® Advanced:




W związku z tym, że tak uwielbiam ten produkt, udało mi się zaangażować firmę RevitaLash®  do konkursu. Już 14. kwietnia będę miała dla was super konkurs!!


Do wygrania będzie aż 5 odżywek RevitaLash® Advanced 1ml 
(taka ilość spokojnie starczy na kilku miesięczną kurację)

Śledźcie uważnie fanpage 1001 trików kosmetycznych, które powinna znać każda kobieta:)


Pięknie zapakowane odżywki już na was czekają:)


Jeszcze więcej trików kosmetycznych znajdziecie na stronie facebookowej 1001 trików kosmetycznych, które powinna znać każda kobieta.








sobota, 29 marca 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: OPTYCZNE POWIĘKSZANIE OKA

Ostatnio wspominałam o optycznym wybieleniu zębów, natomiast teraz przyszła pora na trik kosmetyczny dotyczący optycznego powiększania oka.


Jak optycznie powiększyć oko?


Wiele z was pewnie słyszało o triku kosmetycznym ze stosowaniem białej kredki na dolna linię wodna oka, aby je optycznie powiększyć. To prawda, z tym że dużo lepiej jest stosować kredkę w kolorze budyniu śmietankowego, albo ecru, ponieważ gałka oczna nie jest idealnie biała. Dzięki temu nie uzyskamy sztucznego efektu a kredka lepiej zleje się z okiem. 


triki kosmetyczne powiększanie oka

Jeszcze więcej porad kosmetycznych i trików makijażowych znajdziecie na stronie facebookowej 1001 trików kosmetycznych, które powinna znać każda kobieta.

Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie fantastyczne kobiece gadżety i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.






piątek, 28 marca 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: SŁODKI PEELING DO UST

Najpierw Pasta cukrowa do depilacji, teraz peeling do ust, czyli kolejny trik kosmetyczny z wykorzystaniem najzwyklejszego cukru. W sprzedaży jest wiele peelingów do ust. Mają najróżniejsze kolory, konsestencje, smaki i zapachy, także jest z czego wybierać, jednak na pewno zastanawiało was kiedyś jak wykonać taki kosmetyk w domu, z całkowicie naturalnych składników. Nic prostszego, bo wystarczy wymieszać miód i cukier. Można przygotować małą porcję na raz, albo większą , którą można przechowywać w lodówce do tygodnia.


Jak przygotować i stosować domowy peeling do ust?


Oto instrukcja jak wykonać domowy peeling o ust z miodu i cukru. Ja przygotowuję zawsze porcję do jednorazowego użytku. Mieszam miód i cukier w małym szklanym pojemniku (można to robić również na łyżce), nakładam mieszankę na usta i masuję palcami lub starą szczoteczką do zębów kilka minut. Następnie zmywam wodą, bądź po prostu zlizuje (Szczerze mówiąc ciężko jest utrzymać peeling długo, ponieważ ma wspaniały smak). Usta stają się pełniejsze, lepiej ukrwione i gładkie. Idealnie nadaje się na zimę, kiedy to skóra na ustach ma wyjątkową tendencję do przesuszania się

triki kosmetyczne peeling z miodu i cukru

Zalety tego peelingu:


Ten trik urodowy jest przede wszystkim tani. Peeling cukrowy można zrobić w każdej chwili ( myślę, że każdy ma w domu miód i cukier). Do mieszanki można dodać trochę ulubionego oleju (np. kokosowego, arganowego, makadamia), aby jeszcze trochę polepszyć jej właściwości.

Zobaczcie gdzie kupić:
-> Olej kokosowy
-> Olej arganowy
-> Olej migdałowy


Zapraszam również na stronę Gedgets Everywhere, na której znajdziecie ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytku, wykonane w niecodzienny sposób.





wtorek, 25 marca 2014

TRIKI KOSMETYCZNE: NAPRAWA POKRUSZONEGO PUDRU, RÓŻU CZY CIENIA W KAMIENIU

Zawsze wydawało ci się, że gdy kosmetyk w kamieniu spadnie na podłogę, i rozsypie się w drobny mak, trzeba się z nim od razu rozstać? Otóż wcale nie! Jest prosty sposób, żeby skutecznie uratować rozbity cień do powiek, czy puder. Będzie do tego potrzebny alkohol i odrobina cierpliwośći. 


triki kosmetyczne naprawa pudru rozu cienia

Bardzo często malujemy się w pośpiechu, a wtedy nie trudno o kosmetyczną katastrofę. O tyle o ile,  jeśli upuścimy na ziemię ulubioną szminkę, albo tusz, nic wielkiego się nie stanie, gorzej ma się sytuacja z mazidłami w kamieniu. Kiedy wypada nam z rąk ulubiony cień, albo sprasowany róż , już oczami wyobraźni widzimy go roztrzaskany na maleńkie kawałeczki, i zbierają nam się łzy w oczach. Znajoma sytuacja prawda? Kosmetyki kruszą się nie tylko przez nieuwagę. Czasami zdarzy się, że noszony w torbie puder, któregoś dnia po prostu "sam" się rozsypie, a wtedy winę możemy już zwalić tylko na torebkę. Dzisiejszy trik kosmetyczny sprawi, że na nikogo winy już zwalać nie trzeba, bo pokruszony puder/róż/cień można w prosty sposób naprawić. 

Jak uratować pokruszony puder/róż/cień?

Jest to bardzo prosty i szybki trik kosmetyczny. Wystarczy uszkodzony kosmetyk jak najdrobniej rozkruszyć, dodać odrobinę spirytusu lub wódki (bądź innego alkoholu powyżej 40%), wymieszać do uzyskania gęstej masy,  ubić, zostawić na noc do wyschnięcia i voila. Po takim zabiegu mamy puder jak nowy. Przyszła konsystencja zależy od tego, jak masa została ubita. Jeśli zrobimy to za słabo, to puder może się w przyszlości bardzo szybko zużywać, ponieważ będzie za miękki, znowu jeżeli ubijemy zbyt mocno, mogą być problemy z nakładaniem. Jak mówią..praktyka czyni mistrza:)


Zobacz posty, które mogą Cię zainteresować:

--> JAK POPRAWNIE NAKŁADAĆ PODKŁAD PĘDZLEM

--> SPOSOBY NA ODŚWIEŻENIE TUSZU DO RZĘS

--> DOMOWY PEELING KAWOWY NA GŁADKĄ SKÓRĘ





Zapraszam również na stronę Daily D3sign, na której znajdziecie ciekawe gadżety do domu i projekty przedmiotów codziennego użytkĘu, wykonane w niecodzienny sposób.